gdybysmy wiedzieli i mieli pewność, że energie
da sie wytorzyc ot tak z niczego
nie byloby takiego chaosu
ze inni maja, wy nie macie
my chcemy miec, ale nie tu tylko tam
nie da sie wyposrodkowac
i to nie jest fanaberia
strach przed atomowkami zawsze bedzie
bo jako inzynier chemi wiem, ze wszystko promieniuje
ze choc powiedza nam ze to jest cudowne
wycieki, male wybuchy sa w energii jadrowej od zawsze
gdyby nie to nie byloby energii
rozpad najmniejszych drobin jest zagrozeniem
co do piero kaloryczna bomba
jednak chyba lepiej miec niz nie miec pradu
cos za cos
i musimy zaciznac zabki i jakos asertywnie powiedziec sobie
ze inaczej sie nie da
bo sasiedzi nie pozycza energii za darmo
a jezeli u nich kapital ludzki poniosl konsekwencje
posiadania jadrowej energii to jednak za siebie
koniec koncow to jest koniecznosc,
inaczej nikogo nie bedzie stac na energie
tylko jestem ciekawa, jak ona wplynie na poludniowcow
polskich, skoro bedzie biegla liniami pomorza :(
ze mna to nie wiadomo co i jak
zwiechy takie jak pogoda
jak jest dobrze na dworzu, to jakos słonce i we mnie
a jak jest brryy, to i ja nieprzyjemna sem
taka natura kobieca czy co ?
dzisiaj nawet nie mam siły OPR sprawic
komukolwiek